Kiedyś kosiarka dzisiaj Tiguan. Rozmowa z najmłodszym Certyfikowanym Sprzedawcą Samochodów Volkswagen w Polsce.

Kiedys kosiarka dzisiaj Tiguan

W Centrum Wrocław stawiamy na ciągły rozwój naszych pracowników. Każdy mały krok w karierze, ukończony kurs czy szkolenie to dla nas wszystkich wielka radość i powód do świętowania. Profesjonalni, wykwalifikowani pracownicy to wizytówka salonu Volkswagen Centrum Wrocław. W zeszłym tygodniu miało miejsce jednak wydarzenie szczególne. Jeden z naszych wieloletnich pracowników- Łukasz Muszyński pozytywnie zdał egzamin centralny i został certyfikowanym sprzedawcą samochodów osobowych marki Volkswagen. Dlaczego jest to wydarzenie tak wyjątkowe? Otóż Łukasz osiągnął ten sukces w bardzo młodym wieku i dzięki temu stał się najmłodszym sprzedawcą Volkswagena w Polsce. Całą swoją dotychczasową karierę związał z firmą Centrum Wrocław, zaczynał jako pracownik myjni, następnie działu logistyki, aż w końcu trafił do działu sprzedaży samochodów osobowych. Przez parę miesięcy prowadził jazdy testowe z naszymi Klientami, których jest ulubieńcem ze względu na swoje sympatyczne podejście i wiedzę o motoryzacji. W trakcie pracy przygotowywał się do egzaminu, który zdał 7 lutego. Oczywiście za pierwszym podejściem.



Zapraszamy do przeczytania krótkiej rozmowy z Łukaszem, a następnie do wizyty w salonie i przekonania się na własnej skórze jak znakomity w swojej pracy jest najmłodszy sprzedawca Volkswagena w Polsce.


Łukaszu, skąd Twoja pasja do motoryzacji?

Od najmłodszych lat w moim życiu obecne były samochody. Mój tato prowadził firmę transportową i budowlaną i zawsze zabierał mnie ze sobą na wszelkie budowy. Uwielbiałem obserwować pracę wielkich maszyn, takich jak koparki, ładowarki czy dźwigi. Jak już tylko potrafiłem sięgnąć kierownicy próbowałem kierować wszystkimi tymi pojazdami. Bardzo mnie również fascynowała konstrukcja samochodów i pomagałem w wielu naprawach u taty w firmie transportowej. Rodzice, widząc moje zamiłowanie do motoryzacji, postanowili mi ufundować na 11-te urodziny wymarzony prezent- quada. Wcześniej jedynym pojazdem spalinowym, którym poruszałem się samodzielnie była kosiarka. Sam mieszkam pod Wrocławiem także całe życie spędzałem w samochodzie dojeżdżając do pracy, szkoły czy na spotkania ze znajomymi. Priorytetem było dla mnie zdanie egzaminu na prawo jazdy i jak najszybsze usamodzielnienie się. Jeździć samochodem pod okiem taty zacząłem już w wieku 14 lat (oczywiście po zamkniętym, prywatnym terenie), dokument upoważniający do prowadzenia pojazdu zdobyłem w pierwszym możliwym terminie.


Jaki był Twój pierwszy samochód?

Na początku zaczynałem jeździć poczciwym Golfem II, którego kolega miał do jeżdżenia po polnych drogach. Pewnego dnia poniosła nas wyobraźnia i tym starym samochodem zakopaliśmy się na jakimś podwrocławskim polu. Na szczęście mój tato przyjechał z ciężkim sprzętem i wyciągnął nas z błota. Wówczas skończyła się dla mnie ta przygoda szlabanem i oskarżeniami rodziców o to, że „jestem niepoważny”. Dzisiaj jest to historia ze śmiechem wspominana na wszystkim spotkaniach przy stole.

Kiedys kosiarka dzisiaj Tiguan
Pamiętasz to pierwsze, niezapomniane uczucie kiedy samodzielnie wybrałeś się w dłuższą podróż?

Oczywiście. Myślę że dla każdego jest to wspomnienie, które zostaje do końca życia. Ja uwielbiam samochody właśnie za to poczucie wolności, którego dostarczają. Kiedyś fascynowało mnie kino drogi, uwielbiałem patrzeć jak bohaterowie przemierzają wielkie tereny w swoich pojazdach. Sam lubię często wsiąść w samochód i pojechać tam gdzie akurat mam ochotę. Dodatkowo zawsze mogę zabrać znajomych i wybrać się na jakąś spontaniczną wycieczkę nie będąc uzależnionym od rozkładów lub lotów. Jest to dla mnie świetny sposób na relaks i spędzanie wolnego czasu- podróżowanie samochodem, oczywiście takim ze świetnym nagłośnieniem, bo muzyka w aucie jest dla mnie obowiązkowa.


Dlaczego wybrałeś Volkswagena?

Jak już wcześniej wspomniałem, jednym z pierwszych samochodów jaki miałem okazję prowadzić był stary Golf. Volkswagen jest bardzo popularną marką w Polsce i miałem okazję jeździć wieloma modelami. Bardzo polubiłem te samochody. Cenie je sobie za funkcjonalność, komfort i wygodę. Sam na razie jeżdżę Passatem, który świetnie się sprawdza. Niskie spalanie, wygląd, dobrze się to auto prowadzi. Nie dziwi mnie, że to jest jeden z najpopularniejszych modeli w Polsce. Moim wymarzonym Volkswagenem jest Tiguan w pakiecie R-line w kolorze biała perła. Takim SUV-em mógłbym już wygodnie podróżować po Europie. Przejechanie samochodem całego kontynentu z kimś dla mnie wyjątkowym jest jednym z moich marzeń. Drugim jest posiadanie kilku samochodów w prywatnym, a nie tylko firmowym garażu.

Kiedys kosiarka dzisiaj Tiguan
Po rozpoczęciu pracy w Centrum Wrocław dlaczego zdecydowałeś się ukierunkować w stronę sprzedaży samochodów? Nie chciałeś pracować w serwisie czy dziale części?

Jestem osobą otwartą, gadatliwą i bardzo lubię kontakt z innymi ludźmi. Jestem też wielkim fanem motoryzacji, sądzę że posiadam też sporą wiedzę o samochodach, którą lubię się dzielić z innymi. Czy nie brzmi to jak idealny opis sprzedawcy w salonie samochodowym? Stwierdziłem, że moje zainteresowania i to jaką osobą jestem najlepiej pasuje do stanowiska, gdzie mam ciągły kontakt z Klientem i mogę spełniać ich marzenia.


Co najbardziej podoba Ci się w pracy jako sprzedawca?

Wiem, że zabrzmi to bardzo górnolotnie, ale najbardziej lubię ten moment kiedy zadowolony Klient odbiera nowy samochód. Cały proces sprzedaży jest ekscytujący. Na początku odbywamy dużo rozmów z osobą zainteresowaną nowym samochodem. Wtedy przekazuje swoją wiedzę, co jest niezwykle satysfakcjonujące. Następnie, tak naprawdę wspólnie z Klientem podejmujemy najdogodniejszą dla niego decyzję. Sam moment wydawania wymarzonego samochodu to już czyste emocje. Jest to jedna z najweselszych chwil w życiu, dlatego miło mi ją doświadczać wraz z Klientem. Zawsze wręczam wtedy mały upominek i zostaję z poczuciem dobrze wykonanej roboty. Chciałbym żeby każdy mógł kiedyś kupić nowe auto, przeżyć ten magiczny moment. Zależy mi też na tym, żeby jak najwięcej osób doświadczyło jak przyjemnie można podróżować Volkswagenem i ile frajdy sprawia jazda autem nawet po polskich drogach. Jestem bardzo zadowolony, że mam pracę która sprawia mi niesamowity fun i satysfakcję. Chciałbym rozwijać się w tym kierunku i sprzedawać jak najwięcej samochodów zadowolonym Klientom. Mimo młodego wieku, myślę, że znalazłem swoją pracę marzeń.


A po pracy?

Wakacje przeznaczam na podróże po Europie, o których już wspomniałem. Podróżowanie samochodem w lecie, z dobrą muzyką to niesamowita przyjemność. W ciągu roku, wolne od pracy momenty poświęcam także piłce nożnej, która jest, po motoryzacji, moją wielką pasją.